Na tym blogu poruszałam już temat grup dla osób, które lubią czytać książki i wymieniałam tam pięć rzeczy, które w takich grupach mnie denerwują. Jednak jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że zapomniałam tam wymienić jednego podpunktu.
Szóste piętro hotelu Lexington już prawie opustoszało. Wyjątek stanowi apartament z tarasem w którym, panuje chłód i nietypowy – nawet jak na niechlujnych gości – bałagan. To właśnie stłuczona lampa i stłuczony kieliszek od wina, skłania sprzątaczkę by sprawdzić, kto leży pod pościelą. Jednak gdy tylko dotyka pościeli, ta ze śnieżno białej, zmienia się powoli w krwisto czerwoną.